piątek, 19 czerwca 2026 Nr 4127
Newsletter Archiwum Prenumerata

totylkoŚwiat

"A my jesteśmy tylko ludźmi"

Portal antropologiczny Wydanie krajowe i zagraniczne Cena 11,90 zł (w tym 8% VAT)
Sport

Z Czechami na wyjeździe?

Na dwa dni przed kluczowym dla polskiej reprezentacji meczem z Czechami o awans do 1/16 mistrzostw europy coraz bardziej doskwierać zaczynają nawet najmniejsze detale.

Krzysztof Litwiński | CZWARTEK, 14 CZERWCA 2012 | 2 min czytania
Z Czechami na wyjeździe?
Fot. archiwum redakcji

Na dwa dni przed kluczowym dla polskiej reprezentacji meczem z Czechami o awans do 1/16 mistrzostw europy coraz bardziej doskwierać zaczynają nawet najmniejsze detale.

Wśród najnowszych zmartwień jest podróż na mecz do samego Wrocławia, miasta położonego niedaleko granicy z Czechami.

"Wrocław to praktycznie Czechy" - pisze na swoim blogu dziennikarz Rzeczpospolitej Michał Pol - "równie dobrze możnaby jechać do Ostrawy albo Pragi".

W polskich mediach natychmiast zaczęło się polowanie na winnego zmiany decyzji co do miejsca meczu, który do maja 2009 roku widniał w kalendarzu UEFA jako zaplanowany w Warszawie.

W wąskim kręgu podejrzanych znajduje się prezydent Wrocławia Rafał Dudkiewicz, który tuż po ogłoszeniu decyzji o nie zakwalifikowaniu jego miasta do grona gospodarzy ćwierćfinałów miał lobbować w PZPN o zmianę decyzji co do miejsca rozegrania ostatniego meczu grupowego Polaków.

"Nie było mnie wtedy w biurze" - powiedział reporterom prezes PZPN Grzegorz Lato - "negocjacje w tej sprawie prowadził Zdzisiek (Kręcina przyp. red.)".

Dudkiewicz jest także na celowniku polskich polityków. "Od dawna podejrzewam go o bycie Czechem" - powiedział Ryszard Czarnecki z PiS - "jego gospodarność i zgoła niepolski sposób rządzenia miastem są jasnym tego dowodem."

Rafał Dudkiewicz powitał reprezentację Czech na świeżo wyremontowanym dworcu, oklaskiwał piłkarzy na treningu, a także wydał na ich cześć uroczystą kolację w ratuszu na koszt mieszkańców Wrocławia.

◊ ◊ ◊

Więcej w dziale Sport