piątek, 19 czerwca 2026 Nr 4127
Newsletter Archiwum Prenumerata

totylkoŚwiat

"A my jesteśmy tylko ludźmi"

Portal antropologiczny Wydanie krajowe i zagraniczne Cena 11,90 zł (w tym 8% VAT)
Nauka

Świeży powiew w świecie nowych technologii

Dawno żaden gadżet nie cieszył się tak dużym zainteresowaniem krytyków, jak zaprezentowane na minionym festiwalu nowych technologii w Austin w USA okulary V.R. (z angielskiego: Wirtualna Rzeczywistość).

Karolina Dębowska | PIĄTEK, 8 KWIETNIA 2016 | 2 min czytania
Świeży powiew w świecie nowych technologii
Fot. archiwum redakcji

Dawno żaden gadżet nie cieszył się tak dużym zainteresowaniem krytyków, jak zaprezentowane na minionym festiwalu nowych technologii w Austin w USA okulary V.R. (z angielskiego: Wirtualna Rzeczywistość).

V.R. pojawia się w momencie, w którym świat nowych technologii wydawał się tkwić w martwym punkcie: najpierw powiększane potem zakrzywiane smartfony wracają do swojej pierwotnej postaci, telewizory po osiągnięciu rozdzielczości, której ludzkie oko nie jest w stanie rejestrować, nie mają przed sobą możliwości dalszego rozwoju, a producenci konsol do gier czekają z nowszymi wersjami by nie rozzłościć swoich fanów zbyt częstym wydawaniem nowych generacji.

Na festiwalu w Austin miała miejsce premiera długo oczekiwanych okularów Facebooka pod marką Oculus Rift, ale byli także inni potentaci tacy jak Google, Samsung czy HTC, każdy ze swoją odmianą okularów VR i dużymi nadziejami na sukces komercyjny.

Podczas festiwalu można było wypróbować działanie okularów korzystając ze specjalnie przygotowanych aplikacji, i tak Budweiser zapraszał na wirtualny spacer po browarze, McDonalds pozwalał wejść do gigantycznego pudełka z zestawu Happy Meal i malować jego ściany, HTC prezentował Międzynarodową Stację Kosmiczną, a niemiecka firma SAP prezentowała możliwości okularów do odbywania wirtualnych konferencji.

Nie zabrakło też klasyki wczesnego etapu każdej nowej platformy, czyli aplikacji o pierdzeniu. Najciekawsza z nich - SonicFart - zabiera użytkownika w miejsca takie jak salon fryzjerski, siłownia czy zebranie zarządu, gdzie oprócz tworzenia kompozycji dźwiękowych, użytkownik może obserwować reakcje innych postaci na swoje zachowanie.

"Fart-appy w V.R. to nowy wymiar puszczania bąków" - mówi Tony, twórca SonicFart - "to tak jakbyś pierdział w realu, ale był zupełnie bezkarny!"

Zainteresowanie SonicFartem pokazuje, że okulary V.R. mają szansę tchnąć nieco świeżego powietrza do świata nowych technologii.

◊ ◊ ◊

Więcej w dziale Nauka